Paznokciowe DIY: Test kosmetyków Bell, Let’s Talk About Trend

Nowa kolekcja kosmetyków Bell, Let’s Talk About Trend, o których ostatnio wam wspominałyśmy, tutaj  ukazała się już w sklepach, a my specjalnie ją dla was przetestowałyśmy (na własnych pazurkach). Jesteście ciekawe co sądzimy o tym nowym odkryciu?

Nowe kosmetyki Bell z serii Let's Talk About Trend /fot. Redakcja

Nowe kosmetyki Bell z serii Let’s Talk About Trend /fot. Redakcja

Kiedy na zewnątrz piękna pogoda i gorące słonce żadna z nas nie myśli o siedzeniu w domu i wykonywaniu długotrwałego manicure. Jednak tak jak w zimowe i chłodne dni, kiedy mamy więcej czasu na pielęgnacje, nie możemy zapominać o naszych pazurkach na wiosnę, bo jak od dawna wiadomo dłonie to nasza wizytówka. A wiosna to idealny czas, aby zaprezentować się z jak najlepszej strony ozdabiając dłonie ciepłymi wiosennymi kolorami. W związku z tym, że chciałyśmy znaleźć produkt, który zadziałaby szybko i skutecznie stwierdziłyśmy, że tym razem przetestujemy nowe kosmetyki Bell z serii Let’s Talk About Trend.

Krok 1
Pierwszym krokiem było przygotowanie płytki paznokcia i skórek poprzez użycie Nail Scrub. Produkt spełnia swoje funkcje o których zapewnia producent. Delikatna oleista konsystencja o owocowo, a konkretniej – poziomkowym zapachu szybko się wchłania nawilżając suche i popękane skórki, natomiast zawarte w nim drobinki pelengujące powodują, że produkt jest doskonałą alternatywą dla osób, które unikają samodzielnego usuwania skórek mechanicznymi sposobami lub po prostu nie mają na to czasu. Dodatkowo aplikator w formie pędzelka wspomaga precyzyjne nałożenie produktu w wybranej ilości.

Peeling do skórek Bell/ fot. Redakcja

Peeling do skórek Bell/ fot. Redakcja

Krok 2
Kolejnym krokiem było pomalowanie paznokci wybranym kolorem, a następnie nałożenie na nich wysuszacza Express Nail Dry. Produkt bardzo dobrze spisał się w swojej roli wysuszając nałożoną wcześniej warstwę lakieru, dzięki czemu mogłyśmy w szybkim tempie przejść do kolejnego kroku. Zasmuciła nas jednak jego wydajność. Po zaaplikowaniu produktu na obu dłoniach, dostrzegłyśmy znaczy ubytek produktu w buteleczce. Kolejnym minusem jest aplikator w formie pędzelka. Przy niskich zdolnościach manualnych użytkowniczki, a co za tym idzie – mocniejszym dotknięciu paznokcia pędzelkiem w warstwie lakieru nałożonej na płytkę – pokazywały się widoczne ubytki. Dlatego też dla osób, które w tym fachu nie są profesjonalistami aplikator może sprawić trudności. Być może było to spowodowane lakierem, który już dość długo gości na domowej półce, a dodatkowo nie pochodzi od producenta Bell. My jednak zdecydowanie preferowałybyśmy formę pipety!

Szybkie malowanie paznokci dzięki nowemu wysuszaczowi/ fot. Redakcja

Szybkie malowanie paznokci dzięki nowemu wysuszaczowi/ fot. Redakcja

 

Krok 3
Ostatnim już krokiem było nałożenie nabłyszczacza Shiny Top Coat. Delikatna niezbyt gęsta konsystencja doskonale rozprowadza się na płytce paznokcia, przez co nie tworzy smug, ani nie rozlewa się na okolice skórek. No i oczywiście ostatnie zadanie, którym jest samo nabłyszczenie. Paznokcie po nałożeniu produktu stają się bardziej lśniące przez co wyglądają jakby wyszły spod rąk prawdziwej kosmetyczki.

Efekt końcowy naszej pracy/ Fot. Redakcja

Efekt końcowy naszej pracy/ Fot. Redakcja

My jesteśmy zadowolone z nowych produktów Bell, Let’s Talk About Trend. Niska cena bo jedyne 6,99 i duża dostępność z pewnością niejednokrotnie zachęci nas do ponownego zakupu tych produktów. Już za kilka dni zapraszamy na test w którym przedstawimy trwałość naszego manicure.  A tymczasem oceńcie jak podoba się efekt końcowy naszego testu:

Efekt końcowy naszej pracy z marką Bell /fot. Redakcja

Efekt końcowy naszej pracy z marką Bell /fot. Redakcja

Klaudia Mrówka

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>