Testujemy kosmetyki Bell HYPOAllergenic

Marka Bell niedawno wypuściła na rynek nową linię kosmetyków stworzonych z myślą o alergiczkach, osobach, zmagających się z problemem wrażliwych oczu oraz noszących soczewki. Twarzą linii została Miss Polonia, Marcelina Zawadzka, a skoro sama miss o nieskazitelnym wyglądzie poleca produkty, to muszą być dobre. Czy na pewno? Sprawdziłyśmy.

bell hypoallergenic stylizacja brwi

Hypoalergiczna paleta do stylizacji brwi / fot. redakcja

Otrzymałyśmy od marki Bell magiczną paczkę pełną kosmetyków z linii Hypoallergenic. Redakcyjna załoga Beauty Test’u była bardzo zadowolona, bo tak się akurat złożyło, że większość z nas potrzebuje delikatnych produktów do makijażu. Trzy koleżanki noszą okulary, a aż dwie są makijażoodporne 😉 Rozdzieliwszy wedle zapotrzebowań produkty, podjęłyśmy 4-dniowy challenge #testujemyBellHypoallergenic. Trzy niezależne opinie, trzy całkowicie różne kobiety. Zaczynamy!

Bell, HYPOAllergenic, Hypoalergiczna płynna baza pod cienie

Jak można przeczytać u producenta, płynna baza pod cienie to beztłuszczowy preparat, który przedłuża trwałość cieni do powiek i podkreśla głębię koloru. Płynna konsystencja sprawia, że aplikacja kosmetyku jest bardzo łatwa i komfortowa. Bell Hypoalergiczna płynna baza pod cienie, zawiera nawilżającą glicerynę i pigmenty perłowe, które rozświetlają spojrzenie. Zapewnia perfekcyjny makijażu oczu przez wiele godzin.

Tym wynalazkiem zajęła się Agna, która każdego dnia w redakcji narzeka na nietrwałość swojego makijażu. Wnioski? „Przez tydzień miałam przyjemność testować bazę pod cienie do powiek. Usłyszałam kiedyś od pewnej makijażystki, że przez mój nietypowy, podobno migdałowy, kształt oczu, cienie na powiece zawsze będą mi się rolowały – choćby nie wiem co. Na szczęście, wizażystka się pomyliła. Okazuje się, że wystarczy nałożyć bazę pod cień i mam święty spokój na pół dnia. Powiecie, że to za krótko, ale musicie wiedzieć, że tydzień ten był bardzo upalny. W ciągu dnia „poprawiałam się” zatem parę razy i wszystko było ok. Sama baza ma lekko pudrową konsystencję. Kolor idealnie dopasowuje się do kolorytu skóry i sprawia, że cienie (różnych marek) mają świetną przyczepność. Ogromny plus za to, że (tak jak producent obiecuje) baza nie podrażnia delikatnej skóry wokół oka.”

Skoro zaczęłyśmy od produktów mających zapewniać trwałość makijażu, to przejdźmy do równie ważnego elementu, jakim jest baza.

Baza pod makijaż neutralizująca zaczerwienienia BELL HYPOALLERGENIC

baza pod makijaż bell

Zielona baza pod makijaż / fot. redakcja

Recenzuje Ania: „Większości Pań zależy na perfekcyjnym makijażu, i ukryciu niedoskonałości. Ja zaliczam się do jednej z nich i aby uzyskać idealny mało widoczny makijaż, potrzebna mi dobra i nie droga baza. Mam cerę naczynkową i  skórę nadwrażliwą, skłonna do zaczerwienień. Szukałam bazy pod makijaż, która moje niedoskonałości chociaż w niewielkim stopniu ukryje. Producent zapewnia nas, że baza kryje naczynka, niedoskonałości cery, oraz przebarwienia. Ma nawilżyć i optymalnie wygładzić skórę. Baza nie zawiera substancji zapachowych i alkoholu, na co zważam aby nie podrażniał mojej skóry.
Bardzo wygodna forma używania, szklana buteleczka z pompka ułatwia aplikację. Idealnie wtapia się w odcień skóry. Konsystencje ma lekką i jednolitą, po naniesieniu na twarz odniosłam wrażenie wygładzonej skóry. Po nałożeniu podkładu, moja cera wyglądała jeszcze lepiej i uzyskałam efekt rozświetlenia skóry. Pomimo używania różnych podkładów. Kosmetyk jak na 30 g. jest w stosunkowo niskiej cenie 24 zł. Wszystkie obietnice producenta zostały spełnione. Polecam.”.

Hypoalergiczny korektor retuszujący

A dokładniej zestaw korektorów w jednej palecie. Wow! Paleta zawiera odcień jasnego, ciemnego beżu, zieleni i czerwieni. Tym kosmetykiem zajęłam się ja. Zgodnie ze znanymi zasadami, nałożyłam czerwony korektor pod oczy, aby zneutralizować cienie, zielony na okolice nosa, bo właśnie tam mam sporo nielubianych naczynek, jasnym beżem zakryłam niedoskonałości takie jak spędzające sen z powiek pryszcze, zaś ciemniejszy posłużył do konturowania. Całość wykończyłam transparentnym pudrem i byłam zachwycona! Korektor zakrył, co miał zakryć, podkreślił, co podkreślić należało. Moja skóra wyglądała na idealnie gładką, czystą i nieskazitelną, a wierzcie mi, w makijażu nie uznaje kompromisów i stawiam na najlepsze produkty. Byłam zaskoczona, jak przy użyciu jednego kosmetyku w niskiej cenie, uzyskałam efekt godzinnego nakładania kolejnych warstw 10 różnych produktów. Dodatkowo korektor świetnie się rozprowadza i wtapia w skórę. Z czystym sumieniem polecam ten produkt. Nie tylko kobietom borykającym się z niedoskonałościami cery.
Nieco później miałam jeszcze okazję użyć palety do stylizacji brwi, bazy matującej oraz błyszczyka do ust, Wszystkie produkty spełniły moje oczekiwania. Linia Hypoallergenic marki Bell powstała we współpracy z lekarzem okulistą i dermatologiem. Muszę oddac im honor, po raz pierwszy nakładanie makijażu odbyło się bez szczypiących oczu. A mam bardzo wrażliwe oczy, które pieczeniem i bólem reagują nawet na najdelikatniejszy krem. Dodatkowo noszę soczewki.
Choć na drogeryjnych półkach pełno jest wszelakich produktów, to śmiało mogę powiedzieć, że takich kosmetyków brakowało. Fakt, dostępne były i te dla alergiczek, jednak dopiero Bell daje im tak szeroki wybór i wolną rękę w kwestii makijażu bez obaw o konsekwencję i dyskomfort.

Zestaw kosmetyków Bell do wygrania w konkursie MK na Wakacjach! / fot. redakcja

Zestaw kosmetyków Bell do wygrania w konkursie MK na Wakacjach! / fot. redakcja

Wypróbuj i ty!

A jeśli chcesz przetestować wraz z nami więcej kosmetyków marki Bell, weź udział w naszym instagramowym konkursie i zgarnij cały zestaw Bell (w którego skład między innymi wchodzą produkty z serii Hypoallergenic), klikając  TU.

KOMENTARZE

DODAJ KOMENTARZ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>